Blog > Komentarze do wpisu

Mieszczuch

Postanowi豉m, 瞠 zaczn hodowa pomidory. Aniabuzuk nam闚i豉 mnie do tego wyst瘼ku wi璚 pomy郵a豉m, 瞠 spr鏏uj. Co mi szkodzi. Kasia24 poradzi豉 wybra si do sklepu WABASH, kt鏎y to znajduje si ko這 mojego domu i kt鏎y z pewno軼i ma sadzonki. Co za sklep! Sadzonki rzeczywi軼ie maj, ale maj te mas innych produkt闚 takich jak: 鈍i雟kie suszone uszy, nasiona takie i owakie, doniczki, rupiecie czyli po ameryka雟ku 'antyki', jajka, ziemi ogrodow i zwierz皻a.
I tak w jednym pokoju (bo sklep znajduje si w starym domu) siedz w klatkach kurczaki i wielgachna papuga. My郵 sobie - 鈍ietnie, poka瞠 Frankowi na 篡wo papug i te kurczaki. O Jezuuuuuu jakiego dosta ataku p豉czu. Wrzask, p豉cz i wielgachne 透y. Tak si wystraszy biedaczek tych ptak闚. Nie da si w og鏊e uspokoi. Postanowi豉m go szybko zabra bo przypomnia豉 mi si TA historia i nie chcia豉m, 瞠by i mnie kto posodzi.
Po sadzonki wybior si jeszcze raz. Sama.
鈔oda, 11 marca 2009, jestesmyglodni

Polecane wpisy

  • Piotru

    Ale dawno mnie tu nie by這. Ale obiecuj, 瞠 ju nied逝go zacznn pisa cz窷ciej. Franek wszed w okres terrible twos. By豉m przekonana, 瞠 bunt dwulatka przech

  • Mamma

    Zacz窸o si. M闚i na mnie Mamma. Wygl康a to mniej wi璚ej tak jak na tym filmiku.

  • Segway

    Stare, ale jare ... Mo瞠 jeszcze nie widzieli軼ie.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/03/11 20:37:06
Niezla historia. Poplakalam sie ze smiechu:-))))))) Ale Frankowi wspolczuje szoku. Trzeba zaczac jezdzic z dziecmi na farmy albo do dzieciecego muzeum, aby potem na widok zwierzat nie wpadaly w panike. Ehhhhh te miastowe chlopaki:-) O sklepie nic nie wiedzialam. Musze sie tam wybrac, razem z K. Niech sie przyzwyczaja;-)
-
Go嗆: , *.suwalki.vectranet.pl
2009/03/11 20:41:08
A jak Franek przyleci do Polski i wystraszy si krowy?
Ale tak naprawd to nigdy nie wiadomo, czego ma貫 dziecko mo瞠 si wystraszy. Mam nadziej, 瞠 d逝go nie p豉ka.
-
aniabuzuk
2009/03/11 20:42:33
Nieprawdopodobna historia z tymi kurczakami. Franka w akcji nie mialam okazji slyszec, ale wierze, ze jak chce albo musi, to potrafi. I nie namowilam Cie do wystepku, tylko do zmniejszenia Twojego carbon footprint.
-
2009/03/11 20:50:39
No to ja przepraszam. Nie wiedzialam, ze tam az tak naturalnie w tym sklepie. Nigdy tam nie bylam ale slyszalam i wiedzialam, ze to blisko Ciebie. No i to taki "organic" sklep a Ty chyba lubisz takie naturalne sprawy wiec poradzilam. Biedny Franio! Mam nadzieje, ze juz sie uspokoil.
-
anetacuse
2009/03/11 20:56:58
Hehe, super historia. Tzn. z tymi 443 zabitymi kurczakami, bo Franka szkoda.
-
jestesmyglodni
2009/03/11 20:59:53
ania- pomidory to zazwyczaj kupuje lokalne wiec z footprintem raczej nie ma sie czym martwic. wspieram lokalna ekonomie.

franek uspokoil sie jak tylko wsiadl do samochodu.

sklep jest naprawde niezly. warto odwiedzic.
-
aniabuzuk
2009/03/11 21:06:39
Mi chodzilo o to, ze Twoje wlasne pomidory beda mialy udzial w "spozywaniu" CO2 i produkcji tlenu. Co by nie gadac, sadz i czekamy na wyniki.
-
Go嗆: ania k, *.cisco.com
2009/03/11 21:18:29
hehe... umarlam ze smiechu.. jak to sie teraz mowi: ROTFL
-
jestesmyglodni
2009/03/11 21:21:30
musialam sobie tego rotfla sprawdzic. jestem zacofana
-
2009/03/11 21:30:34
Ja tez nie znam tego "tekstowego" slangu. Teraz juz wiem.
-
2009/03/11 21:34:39
Ten carbon footprint to tez takie modne teraz powiedzenie, prawda? Chodzi o to, zeby miec zerowy "carbon footprint" - podobno tak jest idealnie. A skoro juz o rozszyfrowywaniu tekstow mowa, to mam pytanie a propos czegos z blogu Ani B. Co to znaczy: burdykiejkach z piczesami???
-
aniabuzuk
2009/03/11 21:56:44
Kurcze, rzeczywiscie. To ja sie musze chyba autorki tego postu zapytac u niej na blogu.
-
aniabuzuk
2009/03/11 22:15:24
Hjuston, sorry, ze nie na temat, ale zaspokajajac ciekawosc Kasih24, oto odpowiedz autorki tego okreslenia:
"no birthday cake przeciez :) Znajomi Polacy (pokolenie emerytalne) autentycznie mowia "burdykiejk". Piczesy to brzoskwinie - sciagniete z zestawu "cziskejk z piczesami"."
-
jestesmyglodni
2009/03/11 22:21:33
ja pierdziele- piczesy. niezle.
nauczycielka jezyka angielskiego uczyla moja kolezanke wymawiac birthday tak: biwdi. hapi biwdi. do tej pory tak sobie skladamy zyczenia urodzinowe.
-
2009/03/11 22:41:40
piczesy mi sie bardzo podobaja..:) Franek biedny, ze sie tak wystraszyl, ale domyslam sie, ze te kury tez sie niezle wystraszyly takiego placzacego Franka..;)
-
2009/03/11 22:44:18
No dzieki Aniu. Zalamujacy ten polonijny jezyk w czikagowie.
-
Go嗆: ania k, *.cisco.com
2009/03/11 23:39:21
burdykiejki z piczesami...!!!... kolejne ROTFL
-
2009/03/12 00:32:31
hahaha - piszesy!
looo matkooo, w tym ciupagowie to niezli lingwisci mieszkaja i tworza nowy jezyk:)

ty piszeso!!!
hihihi
albo
TY PICZESIE powiem dzisiaj tak do meza:)))

-
2009/03/12 13:24:09
Piczesy to znalam, ale burdykejka nie. A z tymi urodzinami to nie bylo "happy beef-di"?
-
lonegunman
2009/03/12 21:26:21
Jak Franek przyjedzie do Polski, to przede wszystkim Polakow sie przestraszy, biedne, wynarodowione dziecko. Kupujesz sobie aerogarden, czy tak po ciemnogrodzku do ziemi?
-
2009/03/13 02:08:04
Zaluje Franka, ale sie mu nie dziwie. Tez bym sie darla, jak bym zobaczyla swinskie uszy obok papugi z ziemia i jajkami... :)))

A z tekstowego slangu polecam jeszcze to: LMFAO
-
hjuston
2009/03/13 03:15:51
ja tylko znam dablju ti ef
kurcze, ale u nas zimno dzisiaj, az ogrzewanie musialam wlaczyc.
-
2009/03/13 04:01:04
Sorbet jak juz cos powie, to konkretnie:) Sprawdzilam LMFAO...

Czas na kolejna goraca herbate...

hjuston i aniabuzuk: mialyscie szczescie z pogoda w ubieglym tygodniu - ania przyjechala w idealny weekend. Ten bedzie nieciekawy.
-
Go嗆: Alicja, *.dsl.pltn13.pacbell.net
2009/03/13 19:06:57
Houston, bardzo polecam Ci hodowl "heirloom tomatoes". Kilka wspania造ch odmian to Black Krim, Black prince, Cherokee, takie 鄴販iutkie, kt鏎ych nazwy zapomnia豉m, Green Zebra i par czerwonych, kt鏎ych nazw te niestety nie pami皻am (jedna jest Brandywine), ale jak je widz, to pami皻am, 瞠 dobre. Ja co roku hoduj i wtedy nie musz p豉ci $6/lb. Jest tylko jeden problem, jak si cz這wiek przyzwyczai do heirloom tomatoes, to potem 瘸dne inne nie smakuj a tak pysznie. Ja w豉軼iwie poza sezonem to nie jem pomidor闚 bo le膨 mi tylko lokalne, a najlepiej w豉sne "heirlooms".
Pozdrowienia.
-
2009/03/14 01:11:25
KasiaH: Sorbet jak walnie, to jak lysy grzywka o parapet... Ale wlasciwie to LMFAO to nie ja, tylko moje dziecko. Sama bym w zyciu na to nie wpadla... :)))
-
2009/03/14 14:10:18
Alicja, $6/lb? To u was strasznie drogie te pomidory. U nas w sezonie to mozna kupic cala kobialke za $2. A zima kupuje tylko cherry tomatos, bo inne smakuja jak karton.
-
hjuston
2009/03/14 16:03:19
heirloomki u nas tez tyle kosztuja.
-
2009/03/14 16:19:30
fajne masz blogi :)
w豉郾ie czytam wszystkie troch nie po kolei ;)
pozdrawiam ze szczecina
-
hjuston
2009/03/14 17:21:34
pozdrawiam rowniez. a ja jestem ze stargardu. ale studiowalam w szczecinie
-
Go嗆: thernity, *.lanet.net.pl
2009/03/16 18:16:19
hahahaha :)))
Faktycznie- musisz chyba cz窷ciej zabiera Franka do miejsc ze zwierz皻ami, 瞠by wiedzia, 瞠 nie tylko ludzie po 鈍iecie chodz :)