Blog > Komentarze do wpisu

Tak-tol

Boooo¿enku, ale mnie tu dawno nie by³o. Jak tak dalej pójdzie to o mnie zapomnicie...
Krótki update z tego jak to siê Franek rozwija. Franek ma ju¿ 15 miesiêcy. W kwestii chodzenia nic siê nie zmieni³o. Nadal nie chodzi. Nie chce mu siê. Robi postêpy, ale jeszcze nie chodzi. Na szczê¶cie ju¿ mnie to nie martwi, bo widzê ¿e robi postêpy i ¿e jest nadzieja, ¿e mo¿e przed up³ywem drugiego roku ¿ycia raczy w koñcu zrobiæ pierwszy krok. No i gdzie¶ tam kiedy¶ przeczyta³am (pewnie we w³asnym pamiêtniku), ¿e im pó¼niej dziecko zaczyna chodziæ tym jest m±drzejsze, wiêc siê tym pocieszam. 
Tak wiêc mój Franek jeszcze nie chodzi, ale za to potrafi powiedzieæ traktor. Brzmi to trochê jak tak-tol, ale wiadomo o co chodzi. 
No to mo¿e wymieniê co jeszcze potrafi, tak dla rekordu, ¿ebym pamiêta³a za parê lat kiedy siê czego nauczy³ :
  • Potrafi w³o¿yæ p³ytê do odtwarzacza DVD (bardziej mo¿e pod odtwarzacz ni¿ do).
  • Umie powiedzieæ mama, baba, ciuciu (na poci±g), daddy, tata, dogggggggg, tak-tol, yellow no i oczywi¶cie DAJ. Proszê mi nie pisaæ, ¿e w wieku 15 miesiêcy powinien mówiæ wiêcej, bo wcale siê tym nie przejmê. Podobno dwujêzyczne dzieci i tak zaczynaj± mówiæ pó¼niej. 
  • Rozró¿nia wózek, trawê, wiatrak, ¶wiat³o, ucho, poci±g, nos, nogê, lampa, siku, fe, niebo, spodnie, drzewo, buju, je¶æ, pielucha, skarpety, buty.
  • Umie w³±czyæ pralkê, spu¶ciæ wodê w ubikacji, odkrêciæ wodê w wannie, poczesaæ w³osy, poczesaæ dywan, wyj±æ swoj± miseczkê z szuflady i przynie¶æ j± do sto³u jak jest g³odny. Umie wrzucaæ rzeczy do kosza na ¶mieci (ostatnio w go¶ciach powrzuca³ zabawki swojej kole¿anki - na szczê¶cie zosta³y w porê odnalezione). 
  • Je¶li chodzi o nocnik to przez jaki¶ czas robi³ tak zwany numer two do nocnika, ale pó¼niej nauczy³ siê z niego wstawaæ i tyle z tego by³o. Nauczy³ siê tak¿e chowaæ siê za p³otek jak chce mu siê kupê. 
  • Skoro o chowaniu mowa to umie siê bawiæ w chowanego. Kuca za p³otkiem, albo za ¶cian±, wstaje i wrzeszczy kuku. 
  • Umie je¶æ ³y¿k± je¶li mu siê j± poda do rêki. W sensie, ¿e sam sobie nie nabierze na t± ³y¿eczkê, ale jak mu siê nabierze i poda do rêki to je bez problemu. 
  • Uwielbia zrzucaæ przedmioty z pierwszego piêtra na parter, a tak¿e z ³ó¿eczka na g³owê mamy. (Ostatnio le¿a³am przy jego ³ó¿eczku i udawa³am, ¿e ¶piê. Zosta³am zbombardowana dwoma mi¶kami, ma³p± i krow±). 
Generalnie wygl±da na szczê¶liwe i pocieszne dziecko. A to, ¿e nie chodzi to ma³y piku¶. Przecie¿ zawsze mo¿na siê pocieszyæ tym, ¿e mo¿e i nie chodzi, ale za to umie w³±czyæ pralkê i poczesaæ dywan.
¶roda, 21 pa¼dziernika 2009, jestesmyglodni

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/21 06:15:07
Franek jest super slodki i usmiecha sie przepieknie.
Ciesz sie, ze zbombardowal Cie pluszakami a nie np. drewnianym samochodem, pociagiem lub jakims tam innym grajacym pianinem.
-
Go¶æ: , 093105024164.suwalki.vectranet.pl
2009/10/21 06:39:39
Zapomnia³a¶ napisaæ, ¿e przybija pi±tkê i rozmawia z babci± na skype.
-
2009/10/21 11:37:24
Ka¿de dziecko rozwija siê w innym tempie i niby to wszyscy rozumiemy, ale czasem nie jest ³atwo wy³±czyæ siê z wy¶cigów typu "bo mój synio pisze ju¿ swoj± pierwsz± powie¶æ, choæ ma tylko dziewiêæ miesiêcy". :) Syn mojej kole¿anki ma ponad dwa lata i ma³o mówi (pewnie mniej ni¿ Franio), ale on bêdzie dzieckiem trójjêzycznym (w³oski i niemiecki w domu, angielski w przedszkolu), wiêc potrzebuje chwil parê, ¿eby sobie to wszystko w g³ówce pouk³adaæ.
-
2009/10/21 13:47:31
kolezanka poszla ostatnio na jakies tam czytanie dla dzieci do miejskiej biblioteki. byla tam masa azjatyckich nianiek z azjatyckimi dziecmi. syn kolezanki ma prawie rok. pani kazala sie wszystkim przedstawic i powiedziec co dziecko potrafi. kolezanka mowi- blow rasberries czyli po naszemu- pierdziec w reke. a azjatycka niania- a ta i ta umie nazwac wszystkie czesci ciala po wlosku, japonsku i po angielsku.
-
2009/10/21 16:51:23
Wszystkiego nauczy sie w swoim czasie, wazne zeby byl soba i robil to co lubi :)
-
2009/10/22 11:56:36
chlopakom sie tak nie spieszy i pozniej zaczynaja chodzic, przez co rzadziej upadaja na glowe. Mai musialem kupic specjalny helm, bo jak umiala juz dreptac, to nie potrafila sie jeszcze podpierac przy upadku. Mielismy tez szelki do chodzenia, ale to byl dramat. Jak sie poslizgnela, to sie w nich krecila jak ruski kosmonauta.
-
2009/10/22 15:51:53
Mnie to intryguje, dlaczego chlopcy zaczynaja pozniej chodzic (przynajmniej synowie znajomych). Wydawac by sie moglo, ze chlopcy z natury beda chodzic wczesnie i eksplorowac swiat.
-
2009/10/22 17:38:31
eee, ja tam nie wierze w reguly typu "chlopcy zaczynaja pozniej chodzic", bo jak od kazdej reguly jest wiele wyjatkow. po prostu kazde dziecko ma swoj wlasny rytm i tyle. moze go nie interesuje na razie chodzenie, bo przemieszcza sie w satysfakcjonujacy go sposob inaczej. z wczesnym chodzeniem doadtkowo jest ten problem, ze podobno dziecko nie ma jeszcze tego poczucia przestrzeni wokol siebie i czesto wali sie w glowe. naszemu przydalby sie kask, nie ma dnia w przedszkolu zebysmy nie musieli podpisywac kartki, ze zostalismy poinformowani o upadku syna.

u nas tez kroluje "DAJ" ;-) poza tym niewiele wiecej, ale sie tym nie przejmuje, na razie maly zaczyna oswajac drugi jezyk w przedszkolu, wiec pewnie troche to potrwa zanim zacznie mowic.
-
2009/10/26 01:54:26
atsanik- nie tylko chodzic, ale takze mowic ;) ja w sumie ciesze sie, ze on jeszcze nei chodzi bo widac, ze rzeczywiscie jest bardziej ostrozny i moze dzieki temu bedzie mniej wypadkow.

guma- my tez mamy szelki, ale takie ze sie trzyma za ramiaczka i nikt sie nie kreci. nie uzywam ich za czesto, uwazam ze to zbedny wynalazek.

-
2009/10/26 16:03:41
Mam nadzieje, ze ze "smyczy" dla dziecka tez nie bedziesz korzystac. Ostatnio widzialam taka pania z dzieckiem na smyczy w SeaWorld.
-
2009/10/26 16:41:27
smycz kojarzy mi sie z filmem kogel mogel
-
2009/10/26 17:28:09
Fajnie ze znowu piszesz tutaj.
A mi tez taka jedna baba powiedziala, ze jak dziecko dlugo raczkuje to bardzo wplywa na inteligencje. A ona taka do przodu, ze smiejemy sie ze nie pozwoli swojemu synowi za szybko chodzic. :)
Z naszych coreczek tez sie nabijamy, bo choc juz chodza od 6 mcy (zaczely jak mialy 15.5 mca) to zdarza im sie jeszcze raczkowac, bo sie im podoba. No to mowimy, ze tak, niech raczkuja, bo dzis sie na ten przyklad tak zachowywaly, jakby wogole nigdy nie raczkowaly. :) Sarkazm u nas na 100 procent z tym raczkowaniem i inteligencja. :)

Ja unikam raczej towarzystwa gdzie sie rodzice przesciguja w wymienianiu osiagniec swoich malych dzieci. :) W dodatku taka wyrodna matka jestem, bo wlasnie dzieci jeszcze nie umieja moje liczyc ani nie bardzo jeszcze mowia, ani nie chodza na zadne zajecia. :) Wiec, przy mnie to tym bardziej sie rodzice inni lubia chwalic, bo .... tacy o wiele lepsi sa od nas. :) NO znaczy ich dzieci. Ale dzieki rodzicow tych stananiom. :)
-
Go¶æ: lrighsilop, c-98-197-48-198.hsd1.tx.comcast.net
2009/10/27 04:16:20
dzieci dwujezyczne bardzo czesto zaczynaja mowic znacznie pozniej. moj syn (2,5 roku) przez dlugi czas prawie nic nie mowil oprocz oczywiscie jakis tam kilkunastu slow i calkiem niedawno zaskoczyl nas calymi zdaniami. i przez strasznie dlugi czas nie mowil tak ani po polsku ani po ang. za to nie bylo jednym z jego pierwszych slow w obu jezykach.
-
2009/10/27 15:16:49
Tak-tol to bardzo trudne slowo. Powinnas byc dumna :)
-
2009/10/27 23:36:20
ale fajny ten Franek:) Zrzuca rzecy, zupe³nie jak mamusia ;-)
a jak jeszcze zobaczy³am zdjecie na fejsbuku z tym, co potrafi zrobiæ z papierem toaletowym w wc, to ju¿ ca³kiem odjecha³am :D
-
2009/10/28 01:11:37
kroke- boze jak ja sie ciesze, ze twoje dziewczynki tez tak pozno zaczely chodzic ;) jednak moj franek nie jest odosobniony w tym geniuszu ;)
my tez mamy takich jednych znajomych, ktorzy z pewnoscia beda nam wypominali, ze nasz franek to wszystko robi pozno. pozno chodzi, pozno mowi i w ogole opozniony. ich coreczki wszystko robily b wczesnie.

thernity- dzisiaj zrzucil buta z wozka i musialam sie wrocic samochodem zeby znalezc buta na trasie spacerowej. a pozniej na drugiem spacerze wywalil skarpete. moja. juz jej nie znalazlam. a szkoda, bo byla to skarpeta smartwool. moze jutro znajde.

lrighsilop- witam. i o zdrowie pytam.

fajny nosorozec- no jestem ;) bylismy w niedziele w parku i byl tam prawdziwy traktor. myslalam, ze franek wyskoczy ze skory z podniety.