wtorek, 02 lutego 2010
Pomimo tego, ¿e nie mamy telewizji i z pewno¶ci± nie bêdziemy ogl±daæ zimowej olimpiady w Vancouver- Franek jest ju¿ przygotowany do kibicowania. Ciocia Pata zakupi³a mu bowiem dresik z Quatchi. Spodnie s± trochê przyd³ugie, ale reszta le¿y piêknie. Dziêkujemy Ciociu Klociu. ![]()
wtorek, 19 stycznia 2010
czwartek, 14 stycznia 2010
Dosta³am ostatnio tak zwany opieprz, ¿e nic tu siê nie dzieje. O jejciu, no niby nie mam czasu. No niby rozkrêcam te swoje sklepy (tak, tak idzie mi jako¶ i na przys³owiowe waciki ju¿ siê dawno uzbiera³o), chodzê na spacery bo u nas ju¿ znowu prawie ¿e lato, gram na Wii i takie tam. Ostatnio wiele siê zmieni³o. Najwa¿niejsze jest oczywi¶cie to, ¿e Franek w koñcu zacz±³ chodziæ. Jako¶æ mojego ¿ycia zmieni³a siê na lepsze, bo teraz mniej noszê moje dziecko i rêce mi ju¿ nie drêtwiej± w nocy. Poza tym jest moja mama dziêki czemu mam wiêcej czasu na wszystko inne oprócz pisania bloga. Mog³abym pisaæ o wielu rzeczach, ale na dzisiejszy wieczór wybra³am co¶, co ratuje mnie w sytuacjach kryzysowych, a mianowicie iPhone. Otó¿ Ciocia Halo (ciocia wie o kim mówiê) jaki¶ czas temu pozwoli³a Frankowi pobawiæ siê swoim iPhonem. Franek oczywi¶cie oszala³ i od tamtej pory by³ po prostu hooked. Na dzieñdzisiejszy potrafi w³aczyæ sobie ipoda i telefon, a tak¿e palcem przesuwaæ zdjêcia. Nauczy³ siê sam- podgl±daj±c mamê. My¶lê, ¿e nied³ugo bêdzie sam sobie robi³ zdjêcia lub krêci³ filmiki. Podobno s± jakie¶ aplikacje dla toddlersów, ale jeszcze ich nie zakupi³am i my¶lê, ¿e zakupiê jak±¶ dopiero gdy bêdê gdzie¶ jechaæ przez parê godzin (czyli nied³ugo bo jedziemy do NO na wesele Elvisa). Taki iPhone w podró¿y mo¿e okazaæ siê dobr± zabawk±, bo on zazwyczaj pomaga jak ju¿ nic nie pomaga i mamy kompletne melt down. Podobno s± tam jakie¶ kwadraciki i kó³ka i dziecko sobie jako¶ przesuwa te kszta³ty. Tak wiem, nudna gra- ale nie pozwolê mu przecie¿ graæ na gierce w owcê, któr± trzeba waln±æ tak mocno, ¿e a¿ wyleci w kosmos. S± te¿ ponoæ jakie¶ aplikacje dla rodziców. Jedn± z nich jest iKidNY. Taki programik, który pokazuje ci nie tylko gdzie znajduj± siê children friendly restaurants, ale tak¿e gdzie mo¿na dzieciakowi zmieniæ przys³owiowe gacie, czy pohu¶taæ siê na hu¶tawce. Szkoda, ¿e nie ma takiego na Houston, bo bym pewnie wypróbowa³a.
niedziela, 22 listopada 2009
Franek powtarza ju¿ coraz wiêcej s³ówek. Ostatnio trenuje s³ówka na 'sz'. Tak mi siê przynajmniej wydaje. Co jaki¶ czas s³yszê co¶ co brzmi jak 'shut up, shut up', a mê¿owi wydawa³o siê, ¿e widzia³ Franka szarpi±cego bramkê i mamrocz±cego 'shit shit shit'. Miejmy nadziejê, ¿e to tylko my mamy problemy ze s³uchem... Poza tym dziadkowie zabrali Franka na spacer i bardzo siê denerwujê, bo to pierwszy spacer bez rodziców. Z nerwów upiek³am ju¿ ciasto i wymy³am pod³ogê. Trochê za³amuj±ce, ¿e zamiast cieszyæ siê wolno¶ci± i na przyk³ad czytaæ Twój Styl,, którego nie mam, albo zasn±æ na kanapie wolê piec ciasto i obgryzaæ paznokcie z nerwów.
¶roda, 04 listopada 2009
Przedwczoraj, w pó¼nych godzinach wieczornych zadzwoni³ do mnie mój by³y szef z ofert± pracy w tej firmie, która zajmuje siê wynajmem prywatnych odrzutowców. Praca wydawa³a siê bardzo interesuj±ca - robi³abym co¶ czego jeszcze nie robi³am, wiêc pewnie by³aby masa treningów itd. No ale powiedzia³am nie. Trochê mi z tym ciê¿kawo, bo z jednej strony wiem, ¿e chcê zostaæ z Frankiem gdzie¶ do 3 roku ¿ycia, ale z drugiej strony czasem obawiam siê, ¿e pó¼niej mo¿e mi byæ trudniej znale¼æ pracê. No ale mo¿e uda mi siê rozkrêciæ co¶ w³asnego (niekoniecznie Ciociê z Ameryki). Szef by³ chyba rozczarowany. Mam z nim i¶æ nied³ugo na jaki¶ tam obiad. Pewnie nadal bêdzie mnie namawia³. Chocia¿ mo¿e nie, bo wczoraj zrobi³am sobie na fejsbuku test pt: Co dostaniesz w tym roku na gwiazdê? Wysz³o mi, ¿e cytuje- ...ujowe ciuchy. Wszystko by³oby OK bo test by³ po polsku, tylko ¿e na obrazku, na którym by³ ludzik w tych ...ujowych ciuchach widnia³ te¿ rysunek takiego wielkiego penisa. Dok³adnie by³ to ten rysunek: My¶lê, ¿e je¿eli mój by³y szef to widzia³, to pewnie siê trochê za³ama³ i mo¿e nie jest ju¿ a¿ tak bardzo rozczarowany tym ¿e nie bêdê z nim pracowa³a... A test wykasowa³am.
pi±tek, 30 pa¼dziernika 2009
Dzisiaj pozwolê sobie zareklamowaæ sam± siebie (niech ¿yje skromno¶æ). Zapraszam wszystkich do mojego sklepiku, w którym pojawi³ siê nowy producent - BabbaCo. Na jesienne i zimowe spacery w parku czy te¿ wietrzne spacery nad morzem - BabbaCo. Has³o wymy¶li³am sama- jest trochê s³abe i ma³o chwytliwe, ale wiadomo o co chodzi. ![]() ![]() Niektórzy te¿ wiedz±, ¿e w koñcu skoñczy³am polsk± stronê hotslings.pl, na której ju¿ nied³ugo zostanie przeze mnie og³oszony konkurs. Za jaki¶ czas pojawi± siê tak¿e sweterki kalifornijskiej firmy Angel Dear, które mo¿na zobaczyæ na filmiku dyniowym i na zdjêciu pod spodem. ![]() Sweterek ten, bez jakiegokolwiek ¶ciemniania jest moim zdaniem najlepszym ubraniem mojego syna, g³ównie dlatego, ¿e ma ¶wietny, nie spadaj±cy z g³owy kaptur. Sweterki dostêpne bêd± w ró¿nych kolorach, w rozmiarach 3,6,12,18 miesiêcy i 2,3,4 latka. Niektóre mamy sweterki ju¿ zamówi³y (matylda), inne ciocie (fajny_nosorozec) wci±¿ czekaj± ... Skoro mowa o fajnym_nosorozcu, dodam ¿e to ona narysowa³a mi baner. Dla mam z Polski mam kupon zni¿kowy o warto¶ci 20 z³ (wystarczy wpisaæ BLOX bo zakoñczeniu zakupów). Natomiast, je¶li która¶ z amerykañskich mam (lub cioæ - przypominam, ¿e id± ¶wiêta) chcia³yby te¿ jak±¶ zni¿kê to proszê napisaæ na gazetowego mejla hjuston. No to tego, biznes jako¶ siê krêci - w koñcu recesja ju¿ siê skoñczy³a...
poniedzia³ek, 26 pa¼dziernika 2009
¶roda, 21 pa¼dziernika 2009
Nadchodz±ce Halloween mo¿na poznaæ po tym, ¿e na placu zabaw zaczynaj± siê pojawiaæ dzieci w kostiumach. Ostatnio by³ ch³opiec przebrany za dyniê. Kostium trzeba by³o wypchaæ po bokach jakimi¶ gazetami, albo balonami, ale chyba rodzicom siê nie chcia³o, bo ch³opiec wygl±da³ trochê jak taka sflacza³a dynia, z której zesz³o powietrze. Ale mo¿e nie ma siê co dziwiæ, bo jakby by³ bardziej okr±g³y to móg³by siê zaklinowaæ w tunelu (nie mówi±c ju¿ o tym, ¿e nie zmie¶ci³by siê do wózka)... W tym roku najprawdopodobniej poraz pierwszy wybiorê siê na cukierkowe ¿ebry. Kole¿anka (Amerykanka) zaproponowa³a aby¶my wybra³y siê razem. Pójdê. Nauczê siê od niej 'jak to siê robi w Houston'. Nie mam jeszcze stroju dla Franka. Oczywi¶cie chcia³abym co¶ wystrza³owego (na przyk³ad Chucky doll), ale nie bêdê siê wyró¿nia³a bo kole¿ank± przebiera swoje dziecko za biedronkê (ale nie ten sklep tylko takiego owada). Przebiorê wiêc go pewnie za co¶ nudnego typu paj±k. BTW- czy byli¶cie kiedy¶ na stronie Marthy Stewart, na które pokazuje jak zrobiæ takiego w³a¶nie paj±ka ze skarpet ? Szkoda, ¿e nie mam talentu krawieckiego. 'Niez³e' s± te¿ kostiumy zrobione przez fanów MS. Czy kto¶ z was chcia³by siê przebraæ za popcorn? Albo za gofra? Sorry, ale ten gofer jest naprawdê ¿enuj±cy. Albo takie traffic light. Chyba bardziej tragic life... Niektórzy rodzice nie maj± poczucia ¿enady. No ale sama te¿ by³a kiedy¶ przebrana za do¶æ s³abego Czerwonego Kapturka, a moja siostra za Indiankê z kruczoczarnymi blond w³osami. Na zakoñczenie kilka zdjêæ z weekendowej wyprawy na dynie. Proponujê ogl±daæ z g³osem, bo muzyka jest nastrojowa. Taka prawie bo¿onarodzeniowa.
Boooo¿enku, ale mnie tu dawno nie by³o. Jak tak dalej pójdzie to o mnie zapomnicie... Krótki update z tego jak to siê Franek rozwija. Franek ma ju¿ 15 miesiêcy. W kwestii chodzenia nic siê nie zmieni³o. Nadal nie chodzi. Nie chce mu siê. Robi postêpy, ale jeszcze nie chodzi. Na szczê¶cie ju¿ mnie to nie martwi, bo widzê ¿e robi postêpy i ¿e jest nadzieja, ¿e mo¿e przed up³ywem drugiego roku ¿ycia raczy w koñcu zrobiæ pierwszy krok. No i gdzie¶ tam kiedy¶ przeczyta³am (pewnie we w³asnym pamiêtniku), ¿e im pó¼niej dziecko zaczyna chodziæ tym jest m±drzejsze, wiêc siê tym pocieszam. Tak wiêc mój Franek jeszcze nie chodzi, ale za to potrafi powiedzieæ traktor. Brzmi to trochê jak tak-tol, ale wiadomo o co chodzi. No to mo¿e wymieniê co jeszcze potrafi, tak dla rekordu, ¿ebym pamiêta³a za parê lat kiedy siê czego nauczy³ :
niedziela, 13 wrze¶nia 2009
poniedzia³ek, 17 sierpnia 2009
O Bo¿enku, jak mnie tu d³ugo nie by³o... Dzisiejszy wpis jest trochê zwi±zany z postem Fiony_Apple o moltnie i nie tylko. Chocia¿ tak naprawdê to nie jest w ogóle z nim zwi±zany, ale chcê kontynuowaæ tu temat zawijania dziecka w burrito, który to zosta³ poruszony w komciach pod tym wpisem. Otó¿ moje dziecko wrzeszczy. Wrzeszczy, bo nie umie powiedzieæ co chce i jest sfrustrowane bo nie daje mu tego co chce (na przyk³ad pilota od telewizora, który uwielbia zrzucaæ z górnego piêtra na dó³). Ciekawe po kim on to ma? On wrzeszczy, a ja czujê siê bezsilna. Na szczê¶cie, ju¿ poraz kolejny okazuje siê, ¿e w takich sytuacjach mo¿na liczyæ na pomoc doktora Karpia. Kim jest dr Karp? Dr Karp, to amerykañski pediatra, który napisa³ dwie wspania³e ksi±¿ki o tym w jaki sposób uspokajaæ niemowlê i starsze dziecko. Metody wydaj± siê proste i znane wszystkim, ale do tej pory nikt ich nie dopie¶ci³. Dr Karp twierdzi, ¿e dziecko przysz³o na ¶wiat z instyktem samouspokajania, który nale¿y sprowokowaæ gdy dziecko niemowlê zaczyna p³akaæ. Wed³ug niego niemowlê mo¿na uspokoiæ za pomoc± ciasnego zawijania w kocyk / otulacz (dziêki czemu dziecko czuje siê jak w ³onie matki), szuszenia prosto do ucha (bo w ³onie matki jest nie tylko ciasno, ale tak¿e g³o¶na) i lekkiego ko³ysania dziecka po³o¿onego na boku na d³oni. Wszystkie metody wypróbowali¶my i wszystkie dzia³a³y. Franek przez pierwsze 3 miesi±ce (czyli jak to okre¶la dr Karp - 4 trymestr) p³aka³ bardzo ma³o i ³atwo siê uspokaja³. Nigdy nie musieli¶my u¿ywaæ suszarki, o której tak¿e wspomina pediatra, bo Franek by³ spokojny ju¿ przy pakowaniu go w burrito. Znajomi ¶miali siê, ¿e pakujemy go w pozycjê na baczno¶æ, ale to na prawdê pomaga³o. W ogóle jestem wielk± zwolenniczk± pakowania dzieci w ciasne burrito. Przerobi³am (i zakupi³am) wszystkie mo¿liwe swaddling blankets i muszê przyznaæ, ¿e ¿adne Kiddopotamus SwaddleMe nie dzia³aj± tak dobrze jak zwyk³y, bawe³niany kocyk w kszta³cie prostok±ta. Ze SwaddleMe dziecko mo¿e z ³atwo¶ci± wyci±gn±æ rêce i dotykaæ twarzy, przez co wydaje mu siê, ¿e zaraz bêdzie karmione i zaczyna p³akaæ. To tak na marginesie... Metody dr Karpia dzia³aly przez kilka miesiêcy. Potem ponoæ szuszanie jest wrêcz niezdrowe. A teraz Franek wydaje siê byæ bohaterem kolejnej ksi±¿ki- The Happies Toddler in the Block. Ci±gle co¶ chce, ci±gle daj daj daj itd. Nie przeczyta³am tej drugiej ksi±¿ki do koñca, ale mam ju¿ pojêcie w jaki sposób porozumieæ siê i zrozumieæ takiego brzd±ca. Dr Karp poleca traktowanie go jak jaskiniowca, bo przecie¿ jego mózg nie jest jeszcze a¿ tak bardzo rozwiniêty. T³umaczy te¿, co dzieje siê w mózgu takiego Bamm Bamma. Te ci±g³e- nieeee, uwa¿aj, tego nie wolno i doros³ego doprowadzi³yby do sza³u. Prawda? A przecie¿ na codzieñ w ogóle siê o tym nie my¶li. Dr Karp t³umaczy tak¿e jak rozmawiaæ z takim jaskiniowcem. Nale¿y wszystko powtarzaæ po 5 razy, nie wywodziæ siê na temat dlaczego nie mo¿ña wk³adaæ palców do kontaktu, bo i tak przecie¿ nie zapamiêta. Na DVD pod tym samym tytu³em pokazuje jak siê bawiæ, 'szarpaæ' i powracaæ do pierwotnych instynktów. Poleca tak¿e jêzyk migowy, ale ja akurat nie jestem zwolenniczk± i szkoda mi na to czasu. Uwa¿am, ¿e lepiej siê z dzieckiem bawiæ ni¿ zakuwaæ te migi. Ksi±¿ka jest tak¿e bardzo zabawna. Czytaj±c j± bêdziecie ¶miaæ siê sami z siebie, a tak¿e bezustannie my¶leæ o tym jak bardzo kochacie tego brzd±ca, który swoimi wrzaskami doprowadza was do szaleñstwa. Dodam jeszcze, ¿e na pocz±tku by³am bardzo podejrzliwa w stosunku do dr Karpia. Wydawa³o mi siê, ¿e jest kolejn± amerykañsk± gwiazd± w stylu dr Phila czy innych takich. Albo siê pomyli³am, albo dr Karp jest mistrzem prania mózgów i ju¿ mnie przekabaci³. PS- Przyznacie, ¿e strona dr Karpia jest bardzo s³aba jak na kogo¶ kto niby napisa³ bestseller?
wtorek, 21 lipca 2009
By³o zapytanie o imprezê urodzinow± Franka ... No wiêc sprawy maj± siê tak: imprezy jeszcze nie by³o, bo jeden go¶æ jest bardzo chory, drugi jest w Polsce, trzecia ma sraczkê, czwarta ma katar, a pi±ty te¿ wyjecha³. Do tego solenizant leci na antybiotyku. Tak wiêc nie wiem kiedy uda nam siê wszystkim zgraæ ...
¶roda, 20 maja 2009
Dzisiejszy dzieñ zapowiada³ siê tak sobie. Wsta³am o 5.30 am ¿eby zrobiæ mê¿owi ¶niadanie i lunch do pracy. Trochê wcze¶nie, no ale co zrobiæ ... Na szczê¶cie ale jak mówi stare polskie przys³owie 'kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje', o 7 rano by³am ju¿ na spacerze w parku, a o 10ej u kole¿anki na basenie osiedlowym. Obiad mam ju¿ zrobiony i w³a¶nie siê obudzi³am z dwugodzinnej popo³udniowej drzemki. Czujê siê jakbym by³a na wczasach. Zaraz chyba wyci±gne lody z zamra¿alki.
pi±tek, 08 maja 2009
Hotslings and Miracle Blanket szuka 30 mam do najnowszej kampanii marketingowej. Po krótce kampania polega na tym, ¿e 30 mam (z USA i Kanady) dostan± za darmo chustê Hotslings i 2 kocyki Miracle Blanket i bêd± musia³y przez miesi±c opowiadaæ o swoich do¶wiadczeniach z tymi produktami na Twitterze i tym samym walczyæ o g³ówne nagrody. Wystarczy jedno zdanie dziennie na przyk³ad- 'Kocham moj± chustê', albo 'oooops- dziecko mi dzisiaj wypad³o', albo 'kole¿anka ma podobn± i tak sobie razem chodzimy'. Je¶li kto¶ nie ma konta na Twitter nie musi siê martwiæ- organizatorzy za³o¿± konto. No ale najpierw trzeba zostaæ wybranym. TU mo¿na siê zg³osiæ (dziecko nie mo¿e mieæ wiêcej ni¿ 16 tygodni). My¶lê, ¿e my- matki Polki - mo¿emy mieæ spore szanse, poniewa¿ jakby nie patrzeæ jeste¶my inne, pochodzimy z innej kutury itd. Je¶³i kto¶ siê zdecyduje wzi±æ udzia³ w tym konkursie, prosi³abym o uwzglêdnienie mnie (a w³a¶ciwie mojej malutkiej firmy- Aunty from the US) w odpowiedzi na pytanie 'How did you here about Sling and Swaddle Journey'. Dystrybutorzy tak¿e bior± udzia³ w konkursie. Powodzenia, zosta³o jeszcze 9 dni do zg³oszenia siê.
¶roda, 22 kwietnia 2009
28 stopni. Jak ja siê cieszê, ¿e ju¿ nied³ugo jedziemy na wakacje do zimnych krajów! Bo¿enku, jak ja nie lubiê upa³ów... Spacerowy zestaw obowi±zkowy- krem z filtrem i dwie wuzetki. Na dowód, ¿e naprawdê jest gor±co- zdjêcie - pakerki z BOBami- czyli WFu ci±g dalszy. Ja to ta chudsza w bia³ym. BTW to bia³e to mój nowy zakup z nowo poznanego ostatnio sklepiku (uk³ony w stronê Brudzi79)- LuluLemon. Lulu Lemon (designed in Vancouver made in China- jak ja lubiê takie nadruki na produktach) przede wszystkim, ¶wietnie siê nosi bez stanika, co w czasie upa³ów jest szczególnie wa¿ne. ![]() Nigdy przedtem nie spêdzi³am tyle czasu w ci±gu dnia na powietrzu co teraz. Górê pleców mam ju¿ br±zow±, a to dopiero kwiecieñ. Buzia te¿ nie jest ju¿ blada, co ¶wietnie pomaga zatuszowaæ siñce pod oczami, je¶li akurat Franek da mi siê w nocy we znaki. Generalnie gdyby¶my tu jeszcze mieli ocean to w sumie mog³abym powiedzieæ, ¿e czujê siê trochê jak na wczasach. No ale oceanu nie mamy i trzeba siê zadowoliæ zimnym prysznicem, który na przyk³ad wczoraj wziê³am 3 razy. Pomimo tego, ¿e Franek na spacer wychodzi ju¿ tylko w body i w kapeluszu to i tak wraca spocony jak mysz.
|
Archiwum
Ostatnie notki
|